plakat filmu Stara miłość nie rdzewieje / Vrásky z lásky

Stara miłość nie rdzewieje / Vrásky z lásky

Kraj produkcji:

Premiera: 12 kwietnia 2012 (świat)

Aktorzy: ,

Opis: Główny bohater filmu Ota, w którego rolę wcielił się Radoslav Brzobohatý to nauczyciel w dojrzałym wieku, który ze względu na swoje nawyki...

Opis Stara miłość nie rdzewieje / Vrásky z lásky

Główny bohater filmu Ota, w którego rolę wcielił się Radoslav Brzobohatý to nauczyciel w dojrzałym wieku, który ze względu na swoje nawyki i kapryśny charakter daje się we znaki całej rodzinie. Stojąc przed poważną operacją robi sobie rachunek sumienia dotychczasowego życia i we wspomnieniach szuka osób, które miały na niego największy wpływ.

Jedną z ważnych ról w życiu bohatera odegrała Jana, z którą spotkał się po latach. Aktorka, której szaloną postać zagrała Jiřina Bohdalová to niezwykle barwna osoba. Tak jak przed laty i dziś zaburzyła spokojne życie Ota. Jana prowadząca niezwykle aktywny ryb życia namawia go do wyruszenia w niezwykłą podróż, na jaką nie odważyłby się nawet jako młodzieniec. Dzięki bardzo pozytywnemu podejściu kobiety, główny bohater rozumie, że jakość życia nawet w podeszłym wieku i ze świadomością ciężkiej choroby zależy jedynie od niego samego i zamiast poddawać się warto realizować najbardziej niespodziewane i szalone pomysły.

Reżyser Jiri Strach doskonale i w dość ciepłych a zarazem komicznych barwach ukazał codzienne życie dojrzałych osób, które już albo nie chcą albo nie mają potrzeby na wytyczanie sobie kolejnych celów sprawiając, że ich życie staje się bezbarwną i nudną egzystencją.

W 2013 roku film otrzymał nominacje filmowe Czeski Lew w kategorii: Najlepsza aktorka Jiřina Bohdalová oraz Najlepsza aktorka drugoplanowa Jiřina Jirásková.

 
 
 

Przygotowane dla Ciebie

 

Comments are closed.

Kulki gra - Zagraj online

Nowości filmowe 2017
Ponad wszystko / Everything, Everything
Piękna i Bestia / Beauty and the Beast
Polecamy polskie komedie
Ciacho
Lejdis
Słaba płeć
Popularni aktorzy
Kraj producenta
Najnowsze artykuły
Woda dla słoni: miłość w cyrku pisana – recenzja